1939. Wrzesień Warszawy 71 rocznica wybuchu II wojny światowej
Mija 71 lat od tragicznych
wydarzeń
września 1939 roku, gdy hitlerowskie
Niemcy i Rosja radziecka, napadły na
Polskę. Wspominamy tamtą Warszawę,
której obrona - trwająca ponad
dwadzieścia dni, zapisała się
heroicznie w walce z najeźdźcą.
Każdy dzień to
tysiące dramatycznych historii,
chwytających za serce, ściskających
gardło. To setki miejsc, tysiące
anonimowych bohaterów.
Powoli
odchodzą
najmłodsi
świadkowie
tamtych
wydarzeń.
W
testamencie
pozostawiają
przyszłym
pokoleniom
obowiązek
pamięci
o
wydarzeniach,
które
jak
żadne
inne,
wpłynęły
na
losy
naszej
Stolicy
i
Jej
współczesne
oblicze.
Zastępca
generała
Rómmla
-
dowódcy
Armii
"Warszawa",
gen.
Tadeusz
Kutrzeba
oraz
niemiecki
gen.
Johannes
Blaskowitz
podpisują
o
godz.
13.00
umowę
kapitulacyjną.
Rokowania
odbywają
się
na
terenie
fabryki
"Skoda"
na
Rakowcu.
Ewakuacja
120-140
tys.
polskich
obrońców
miasta
ma
nastąpić
do
30
września,
wszyscy
trafią
do
niemieckiej
niewoli.
Prezydent
Stefan
Starzyński
wydaje
do
mieszkańców
Warszawy
i
Jej
obrońców
odezwę
"Obywatele!".
"Kurier
Warszawski"
publikuje
artykuł
"Odbudujemy
jeszcze
stolicę".
W
Moskwie
podpisany
zostaje
sowiecko-niemiecki
układ
o
przyjaźni
i
granicach
oraz
inne
tajne
dokumenty,
dokonujące
korekty
w
rozgraniczeniu
stref
zajętych
przez
obu
okupantów.
Nowa
linia
demarkacyjna
biegnie
na
linii
Pisy-Narwi,
Bugu,
Wisłoki
i
Sanu.
Od
godz.
7.30
w
Modlinie
trwa
zawieszenie
broni.
Cytat dnia:
Radio
Paryż,
28
września
1939,
Paryż:
"Opór Warszawy skończony. (...)
Cała prasa świata pochyla się w hołdzie wobec taj heroicznej obrony. Koniec jej niewątpliwie bolesny, ale
stanowi on preludium do całkowitego wyzwolenia Polski. Obrona Warszawy jest zarazem przykładem tej wojny."
W
przededniu
wojny
Warszawa
była
tętniącą
życiem
Stolicą
II
Rzeczypospolitej.
Miasto,
zwane
"Paryżem
Północy",
z
wielkim
spokojem
szykowało
się do
konfliktu
zbrojnego.
Aż
trudno
uwierzyć,
że
utrwalone
na
taśmach
filmowych,
skupione
twarze
warszawiaków,
widzimy
chwilę
przed
zagładą
ich
świata.
Dwa
tygodnie,
parę dni
później,
niszczone
są domy,
od
pocisków
i bomb
ginie
ludność
cywilna.
Na filmie gazety z ostatnich dni sierpnia 1939 roku, w tle słynna piosenka z rewii "Orzeł czy reszka" Mariana Hemara i Andrzeja Własta - "Ten wąsik, ach ten wąsik", parodiująca kanclerza Rzeszy Adolfa Hitlera. Przed wybuchem wojny głównym źródłem informacji dla większości społeczeństwa były gazety. Prasa, mająca wielki wpływ na nastroje społeczne, w pierwszych tygodniach sierpnia 1939 r. uspokajała czytelników, stroniła od politycznych dywagacji. Każdy następny dzień, dostarczał coraz większych emocji i ostrych słów.
Stefan Radliński - mieszkaniec Warszawy, wspominał 1 września 1939:
"Obudził nas w piątek o świcie warkot silników samolotowych, lecących od strony zachodniej, od Babic, ku wschodowi, w stronę osiedla robotniczego na Kole. Ciemne płaty i kadłuby samolotów, ich warkot przypominający mruczenie kota, wreszcie oderwanie się dwóch bomb lotniczych, jak się wydawało, niemal nad naszymi głowami o jakie tysiąc metrów, przykuło nasze oczy i słuch. (...) Wojna rozpoczęta!"
3 września 1939, w trzecim dniu walk polsko-niemieckich, Anglia i Francja przystąpiły do wojny. Przed ambasadą brytyjską przy ul. Nowy Świat i przed ambasadą francuską przy ul. Franscati, zebrał się wielotysięczny tłum, wiwatujący na cześć sojuszników Polski. Do ambasady Wielkiej Brytanii przyjechał minister spraw zagranicznych Józef Beck. Pracownicy przedstawicielstwa Francji patrzyli przez okna z przerażeniem - mogło przecież dojść do nalotu niemieckiego.
Nieprzypadkowo,
o świcie
1
września
1939
roku,
pierwsze
bomby
hitlerowskiego
nalotu
na
Warszawę,
spadły
na
robotnicze
osiedla
na Kole
i
Rakowcu,
krzywdząc
ludność
cywilną.
Była to
zapowiedź
cyklicznych
bombardowań
Warszawy,
hańbiącej
armię
niemiecką
walki z
bezbronnymi
mieszkańcami
miasta. Warszawa odpierała takie bandyckie naloty przez 28 dni.
Warszawa żyje silnymi nalotami niemieckimi, które przybierają dramatyczne formy. Nieprzyjaciel zrzuca bomby na Zamek Królewski, katedrę św. Jana, kościół ewangelicko-augsburski, niszczy setki domów, krzywdząc ludność cywilną. Warszawiacy z przerażeniem obserwują jak płoną pamiątki narodowe, symbole Warszawy. Zegar na wieży Zygmuntowskiej Zamku Królewskiego staje o godzinie 11.15 - zamiera na 32 lata...
Obrazy Warszawy 17 września 1939 są przerażające.
Obrona Warszawy we wrześniu 1939 roku, stała się tuż obok Westerplatte, bitwy pod Bzurą, czy obrony Grodna, symbolem wojny obronnej Polski w 1939 roku. Heroiczna walka, determinacja i niezłomny duch walki, towarzyszyły ludności Warszawy od 1 września do dnia kapitulacji miasta, które nastąpiło 28 dni później. Należy dodać - kapitulacji z wielkim honorem i męstwem, bez cienia wstydu.